dokłądnie były testowane te ciągniki np w ursusie, bo ursus c330 mój np miał iśc na eksport bo miał już kabinę etc ale został cofnięty przez rozdzielacz bo był skopany i wuja go kupił, więdz jakiś bubel to zostawał w kraju:) a wystarczyło kupić nowy rozdzielacz teraz nie ma problemu ale w latach 80-tych.... a już nie chwalicie tak tych eksportów, bo tak jak kolega gada one szły z tej samej fabryki, ja też mam mtz z NRD ale te słynne wycieki??? To oni w tym pronarze mają z deklem że nie potrafią go uszczelnić, ja w stodole rozkręcałem mtz i śladu oleju niema na silniku, leje się z rurek hydrauliki i z siłownika, ale jak założę te ładne grube ruskie nowe ( a nie state wygniecione podkładki) aluminiowe rzecz jasna to będzie suchy jak jd jak dbasz tak masz, większość użytkowników twierdzi że rusek to złom i po porstu nie dba i tyle to wszystko zaś wychodzi, ale jak kupi jd ta za niego 3 razy tyle to zaczyna dbać i JD chodzi,
Ogólnie to idzie opinia że rusek to złom ( bo prestiż jest wtedy we wsi jak zajedziesz zachodnim,) nie mówię że nie jak cię stać to bierz zachodni, ale ja to samo zrobię ruskim, i sam się zaskakuje i nie wierzę jak belarus 1025 chodzi w beczce 10 tys litrów dzień w dzień i ma z 6 lat, nie wiem ile ma mtg ale pewnie z 4 tys, i to bydle nie ma przecieków suchutki aż nie da się uwierzyć (podnośnik na monobloku) a że te pronbary nowe tak ciekną to dla mnie śmiech na sali to co jak oni w tym pronarze je składają???
Dla mnie złomem są te pseudo ciągniki składaki które mają części z całego świata