seweryn20 spadłeś mi chyba z nieba, wczoraj jechałem mtz przez wieś i momentalnie agregat mi jebno*ł na asfalt jasny gwint, a nie miałem zabezpieczone, hydraulika mi nic nie działa, jak pociągne dźwignie od hydrauliki zewnętrznej to olej pompuje ale bez ciśnienia, czyli wydaje mi się że regulator nie zamyka obiegu bo tak zawsze było że hydraulika zewnętrzna działała wtedy jak dźwignia była pchnięta max do tyłu, ta przy siedzeniu,
regulator kosztuje 600 zł, całe życie wajchowałęm przy kierownicy, także już mam dosyć tego, chciałem obejść regulator, ale wtedy nie będzie miał ten 3 sekcyjny rozdzielacz obiegu, chcę to wszystko wywalić i też własnie 3 sekcyjny rozdzielacz założyć, tylko myślałem nad takim, jedna sekcja pływajaca, 2 zwykłe, tylko znowu te węże gdzie to w tej kabinie pomieszczę, i myślę zrobić tak że na linki, jak tury mają, tylko nie mam z tym styczności, i jak to będzie chodzić na joystiku, lub dźwigni od biegów od cinqecento lub sejkola,
dobrze że udało mi się rzepak zasiać, teraz tydz czasu żeby ruskiego ogarnąć, wszystko wyremontowane tylko hydraulika została, a pompę mam nsz 40
jak możesz pokaż zdj jak to mniej więcej wyjscie z pompy zrobiłeś i powrót do zbiornika, aż boję się to wszystko wywalić, ale jak widzę jak mi chodzi tur w c330 na rozdzielaczu 2 sekcyjnym, gdzie miligrama oleju nie przepuści to jest baja i przecież też by tak można sobie ładnie sterować jedną dźwignią ten siłownik od podnoszenia
pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc