To czy wierzymy w inne byty, siły itp czy nie to już nasza sprawa, ale pewnym jest że istnieje "coś" czego racjonalnie nie da się wytłumaczyć. W jednej z okolicznych wiosek jest taka "babka", bo tak wszyscy na nią mówią. Zajmuje się leczeniem, urokami i zielarstwem, a co lepsze nie bierze za to pieniędzy bo mówi, że jak raz weźmie to już nikomu nie pomoże. Wyleczyła masę ludzi, były przypadki, że ludzie szli do lekarza i on nie oficjalnie kierował daną osobę do "babki". Utarło się nawet takie powiedzenie w okolicy, że "jak babka z R..... nie pomoże to już nic nie da się zrobić".