Ja kupiłem rau 850 litrów belka 15 podnoszona i poziomowana hydraulicznie do tego rozdzielacz stałocisnieniowy sterowany z kabiny, pompa orginał i spokojnie wykręca cisnienie jakie sie chce. zero rdzy, Belka nie z materiału że rekami w około kolan można zawinąć. Cena już na miejscu calutkie 2100 złotych. Sam sie zastanawiałem nad biardzkim i cos okolicach 800 100 litrów tylko że za dużo wyrwanych ram i podcudowanych lanc widziałem w okolicy, może i 10 metrów belka i 300 litrów to wytrzyma i mało pryskania ale na więcej no nie wiem nie przekonuja mnie. Może akurat bo widze że porpawiaja jakies tam pierdoły to co na targach oglądam ale za tym i cena bedzie rosła.
Miełm tego cudaka na testach, generalnie zetora jak zetor co tu duzo wymagać, kabina troche za nisko, maska jesli nie am tura to ujdzie, koni jest że nawet ale masy nie ma dośc sie slizgał, reszte moze być skrzynia dosc wygodna z rewersem i połówkami, troche dźwignia od biegów gon po całej kabinie, no i fakt brakuje przynajmniej takiej konsoli jak w hd. Ogromny plus to ta resorowana oś przednia naprawde działa i super działa, duzo lepiej jak w testowanym kilka dni wczesniej NH T7. No ale ogromny minus niby silnik df ale pali jak smok, ponad 20 litrów na ha i to musielismy jeździc połówke niżej i tylko 7 km/h bo rpzy 9 km/h juz nawet na komputerze pokazywało kosmiczne liczby. Ale co prawda to prawda dobrze pokazuje komputer pokazywał w granicach 20 litrów i po dotankowaniu metoda pod korek wyszło niecałe 22 litry. A no i zapomnaiłem juz taki ogromny minus to cena, nie ta cena nie ten traktor nie ta marka. Mi powiedział coś koło 260 tys netto z tuzem i amortyzowana oska.
Też posiałem nelsona i własnie popsuł i plan ochrony bo zwykle jesienia leciałem CTU a ten nioetoleruje chlorotoluronu i trzeba było Expertem lecieć. U mnie wysiane 170 kg/ha tylko ze siew tradycyjny.
No ale jak talerza nie zbijesz to jak zmieni uszczelniacz ? bo zdajsie tylko on od góry wchodził. Ja juz przy skłądaniu wziołem papier ścieny i sobie czyściłem wałek tak ze przy zakłądaniu spokojnie i lekko to ponakładałem bez luzu ale delikatnie bez tłuczenia żeby w razie nastepnego w nie było juz problemu Oczywiscie wszytsko złozone dodatkowo na ŁT
u mnie zabezpieczenie posżło ze nawet spoko a talerze obeszły sie bez palnika tylko 3 klocki drewniane tak żeby skrzynia wisiała na nich w powietrzu podparta na talerzach w jak największej powierzchni, jakiś wałek byle niezbyt twary i waliłem w ośki co ze skrzyni wychodza tak ze skrzynia odchodziła od talerzy an dół i poszło no ale napierdaling pół dnia
Dobry twardy wybijak i napierdzielasz, to akurat jest pikus ponapierdzieac to trzeba żeby tarcze zbic a ich nie uszkodzic Wogóle te cholere rozebrac to trzeba i siły i cierpliwości.
Jak by nie programy to sprzet kosztował by połowe co teraz. Doofinasowanie które łaskawie rolnik dostaje na sprzet rafia wyłącznie do firm które go produkują.
Ale to jest inwestycja na lata, nie kupujesz tego po jednym roku. ten rok sie trafił do kitu, znqaczy w innych terenach bo u mnie suszy praktycznie nie było. Ale przychodza lata dobre gdzie sie odłozy ta kase i ja wole odkąłdac rok albo dwa dłużej i kupic to co jest tego warte i to już nie tylko w maszynach rolniczych ale same banalne narzedzia jakies klucze czy pierdoły warsztatowe, już nieraz sie nadziałem bo co to ile tego 3 4 razy w roku użyje i przeciez będzie to tanie, ba jakoś potrzebowałem coś zasilikonowac no to kupiłem silikon i pistolet a taki żeby se był chyba nawet 10 złotych nie kosztował zapewne od żółtków nawet w sklepie sie zasmiałem żeby mi wytrzymał przynajmnije jedną tubke i kurde rozczarował mnie bo po drugim albo 3 nacisnięciu takie rposte narzedzie sie poprostu zrypało i mnie utwierdziło w przekonaniu że lepiej poczekac odłozyć i kupic to co jest warte a nie połaszczyć sie na to co tańsze i na co mnie szybko stać.
Kupujac taki pług nie tylko płacisz za marke i jakoś orki ale też stal jaka w nim siedzi, ile odkłądnia popracuje, ile czasu wytrzymaja sworznie i resory, po jakim czasie wystapią luzy na róznego rodzaju połączeniach? Taki pług nawet za kilka nascie lat będzie miał przyzwoita wartośc a śmiem twierdzić ze typowy ug będzie już cięzko zbywalny.