Polecam Mandama szeroko omijać, kupiłem fakt z pracy maszyny jestem zadowolony bo naprawde efekt robi (mam TOPa z wąłem daszkowym) ale kurde dopracowanie to tragedia, w pierwsszy dzien u mnie zabrali go spowrotem do fabryki na powtórne malowanie a i to wrócił nie za super.
Automatycznie oznaczenie sl ma silnik mercedesa i hydrostat. i Sieczkarnia bardzo rózni sie o rodziny 600 bo ma silnik umieszczony w poprzek przez co napęd maszyny nie musi miec przekładni tylko odrazu na wale silnika jest koło pasowe co jak wiadomo jest tańsze w naprawie i widac jak zużyte cz3ego o przekładni nie mozna powiedzieć.( a i spalanie mniejsze)
dużo wieksza powierzchnia sit, rotoseparator, silnik mocniejszy, wiekszy zbiornik ziarna, komfort jak w normlanym kombajnie bez stania cały dzień, dość cicho w kabinie.
słoma ma być wymieszana z glebą a po orce ląduje w jednej warstwie która tworzy swego rodzaju korzuch może z wierzchu się rokłada ale środek nie do tego robi idelna bariere która niepozwala wodzie podsiąkać do tego korzenie roslin nie mogą sie przebić, Fakt jak zostaje na wierzchu to sie słabo rokłada ale to jest może 10-20 % całości a 80 procent po gruberze czy talerżówce jest przykryta i zmieszana ziemia a to najlepsze warunki do rozkładu resztek.
Spokojnie i więcej obrobi tymi 60km niż 25 hektarów, u mnie z palcem w tyłku 86 koni obrabiało 60 hekltarów z hodowlą bydła mlecznego bez niej to i spokojnie więcej by dał rade. Także teraz takie czasy ma niecałe 10 ha i kupuje 80 koni bo sąsaid ma. a jak ktoś dzien poorze to juz wykończony.
Szukałem bardziej 8040 lub 8060 różnie coś w dobrym stanie a że ten się trafił tyko dośc spora droga była za nim no ale bardzo wartało.
Rozmiar tylnych kół napisze Ci jak sprawdze na kombajnie.
Niop wygrałem i kupuje starego grata (codziennie wygrywam niegrając )