Klasa od 2 do 4 ale zwięzłość duża i pagórki. Na niektóych kawałkach jak dwaniej ojciec orał C-360 stawała bokiem z 2 skibowym pługiem a z 3 skibami to jedynie mozna sobie podorywke zrobić.
Tak miałem starszego bolka od nowości, hmm zmiana sie tak trafiła w sumie okazyjnie bo ten mało co wykopał, w sumie jeszcze sporo lakieru było na redlicach i wałku wciągającym łęty. No i ogromny plus ten zbiornik na który ju lata chorowałem i już praktycznie bym anne kupił ale to sie trafiło a na podmianie wyszłem na zero takze sam rozumiesz. Co do anny u mnie sa spore pagórki gdzie c-360 nie podciągnie anny do tego jest bardzo wywrotna i kopie między kołami co jest największym minusem raz od granic nie wykopie a dwa traktor gniecie rzadki a i po ance sa bardziej poobijane ziemniaki jak po bolku.
A ja ciągam taki a ja taki, Jak zwięzłosc gleby, jaka głębokość robocza jakie ukształtowanie terenu. Jest tyle zależnych że w jednym polu ciagnik zrobi tyle a na drugim nawet połowy tego nie da rady.
Ja z kolega mamy lotnisko w balicach znaczy tereny prakingów i przed terminalami dojścia z parkingów i chodniki to po budownie nowego terminala mamy dwa traktory wstawic i opłata 8 tysięcy na miesiąc gotowości do rpacy traktora z operatorem płaca od listopada do marca plus każda godzina pracy 150 złotych aaaa i sól mają zapewnić bo do tej pory dawali Nam mocznik. Startowaliśmy jeszcze w przetarguna odsniezanie gminy do sobie gmina umyślała 150 złotych godzina odsniezania z posypywaniem więc odpuścilismy.
@up a musisz miec działalność? Oczywiście ubezpieczyc się musisz. A za 90 złoty to smiech nie pieniądze a ten pług będziesz odrabiał 50 lat. My odsnieżamy za 150 złoty i mało co z tego zostaje.
Tajfun generalnie w tym roku kiepsko sobie poradził z upałami i susza przynajmnije u mnie. Ja w tym roku pryskałem 6 razy i za nic dojrzec nie mogły tajfuny przed samym zbiorem wkońcu musiałem je desykować. No tajfun ma dośc dużą zawartość skrobi i w kiepskim roku smiało mozna go na przemysł sprzedać a w dobrym do jedzenia tylko tajfun dobry do jedzenia robi sie tak do połowy zimy i wiosną.
U Nas tez nie była nigdy zatuczana poporstu widac takie jakies uwarunkowanie genetyczne miała a po ostatnim razie przy cieleniu musiło coś jej sie nadwyrężyć i stad były probemy z początku.
Ja miałęm taka krowe simentalke i cholera zawsze przechodziła 4 tygodnie i cielęta po ponad 60 kg i po 3 wycieleniach sporo czasu miała problemy ze staniem i już nie zacielalismy tylko poszło na handel bo strach było.
z nawożenia to 40 rozrzutników na dwa hektary tandemów ale niestety stosowane na wiosne to i wiosenna orka. A mineralne podam w masie towarowej na 2 hektary było wysypane 450kg mocznika do tego 420 kilogramów polifoski8 i 240 kg soli potasowej to wszystko pod korzeń a później jak dało sie jeszcze wjechac rozsiane 240 kg saletry 34%. Susza u Nas była ale odmiana Pioneera dośc dobrze sobie z nią radziła były dni że liscie zwijały sie w rurki ale dała rade na porówanie trafiło się kilka metrów inej odmiany która była w siewniku jak siałem u znajomego nie dośc że była połowa z tego to poropstu zaczeła zasychać. No i generalnie kukurydze w moim terenie wyglądały conajmniej do kitu.
Chyba tak mało palą, Spalanie w tym roku w granicach 11-12 litrów rok ubiegły do 15 l na hektar, (hektar schodzi mnie różnie od nieraz godziny na długim i duzym kawałku do 1,20 minut. ziemia dość zwięzła do takiej fajnej do tego spore górki ale i równe kawałki dla porównania miałem zetora 7745 to spalanie w granicach 18-20 litrów hektar.
Oczywiśccie że nie da się tak zciągnąć na bok to nie polki pług że ma korbke. Raz posadziłem fendta tak na miedzy że dwa traktory mnie trzymały a 3 wyciągał po mokrym roku miedza sie pod kołami osuneła i od tamtej pory takie pola oboruje przystawką a te co równe spokojnie oblece lemkenem .
Aaa tam to zawsze pełno, akurat wałem nie nawija na siebie bo wogóle kantów jeszcze nie ma zużytych i ten płaskownik co rpzy nim też i wogóle jak go ktos kupił to było na maksa odsunięte i tego nie ruszali dopeiro ja go dosunołem tak na styk i ani razu przerwy nie było a tam to a to na tej blasze zawiesz a to pod wałkiem jest rama od tego rpzenośnika palcowego a to na osi koła od groma bo tasma łapie i wiezie aż tam zaczepi a widac ze było naci od groma az trzeba było desykowac bo wrzesien a na polu zielono od łęcin
Akurat ja mam niezłą cene bo kolega sieje ponad 150 hektarów i bierze w big bagach to sobie od niego odsypuje.
Oczywiście ze pamiętam odmiana to P9400 a FAO to miła sporo bo albo 270 albo 280 coś w tym stylu.