Raz zrobilismy w moim rusku fuszerke " wymienimy pierscienie i bedzie git " CIULA ! pierscienie 70 zł na dziure a zestaw 190 zł i co 2 -3 mth i olej poszedł w atmosfere szybciutko kupilismy nowe zestawy i remont , głowica z tydzien czasu sie robiła ale przynajmniej była zrobiona , dzisiaj rusek na 2 dni ciezkiej roboty bierze mi 1 litr oleju ktoś powie a tyle to nic , tyle ze wczesniej takich ubytków nie było bo jak z max na min spadło za cały sezon wiosna- jesien to wszystko, i jak dostanie po tyłku leci dym odma , znowu sie zastanawiałem a zmienie pierscienie ^^ ale wole dołozyć te pare 100 i miec spokój po ostatnim remoncie mineło 9 lat i nastukał nawet nie wiem ile mth ale główna przyczyna takiego szybkiego zuzycia obwiniam sieczkarnie do qq upał cały dzien nie raz tydzien na max obr . to dało mu rade bo w pługu to sobie pyrka bez zadnych oporów , a pola ma troche do ogarniecia , 360 17 lat po kapitalce i moze raz uszczelka pod głowica zmieniana i w te mrozy 2- 3 obr i zagadała , a oleju od zmiany do zmiany nic nie łyknie , tak wiec jak sie pcha robote i nie robi dokładnie tak jest sam sie przekonałem o tym kilka razy w zyciu , a jakims wykształconym mech nie jestem , jak mam problem ksiazka instukcja nie parzy w oczy zeby sie czegos dowidziec z a w sprawie tych instrukcji to jeden gosc dał na dysk google instrukcje do bezmała kazdej wersji mtz gdzies na forum jest to tylko trzeba poszukac