W zasadzie mam inna prase, ale problem mialem podobny. Tyle ze wina nie leżała w rotorze, ale w w wałku który znajduje się za podbierakiem w komorze formującej bele. Na poczatku nowej beli jak materialu jest malo, to ten wałek powinien zacząc go obracac, bo pasy tylko się po nim slizgaja. Jak wałek juz bedzie bardzo gladki to słoma lub siano nie zacznie sie krecic, az w koncu rotor zlapie materiał z komory i sie wszystko pozawija na nim, lub zapcha sie gardziel miedzy podbierakiem a komora. Zarowno w prasie New Holland 835 jak i DF 3,56 OC pomogło dospawanie na tym wałku prętów zbrojeniowych, tak aby zwiekszyc tarcie pomiedzy walkiem i formowanym materialem. To "walenie w prasie" na poczatku formowania balota to moze byc napinacz od pasów, bo z poczatku belka nie jest okragla, tylko przybiera dziwne, nieforemne ksztalty.