Ja ostatni kawalek drugiego zebrałem, no nie licząc tych łąk co to drugi pokos we wrześniu będzie dopiero.
Ten co zbierałem dziś luzem w środę dostanie glifosatu i orka. Po 7 latach się już ta trawa dzika zrobiła no i chwastu dużo...
Plan jest na lucernę, zobacze czy się uda.
Policzyłem ostatnio i chyba to wprowadzę, żeby tam gdzie ziemia pozwala siać lucernę a na reszcie kukurydzę. Ekonomicznie powinno wyjść na plus licząc zakup zboża i słomy.
Za stary się robię żeby ganiać po 20 km na łąki z których wartości tyle co zapcha kałduny rogaczom 🤔