Cena pasuje, wagę mają, niech jadą. Co sprzedane to sprzedane. Może zdrożeją, aczkolwiek wydaje mi się że raczej początek roku to będą obniżki, ludzie już sprzedają w panice. Znajomy dzwonił że wypycha wszystko co złapie 600kg. Ten co odbiera mówił że po dwa duże auta dziennie ma bydła teraz.