To też, ale jak to stało na parkingu to musiało palić. Nieraz o 3 jechało się odśnieżać i weź wtedy jeszcze się wurwiaj że nie pali. A tak ciągnik w bendiks kawkę się wypiło i cieplutko już w kabinie było 😉
Raz koledze nie chciała zapalić, co on się namęczył... A miał zaspawana tą dziurę w kolanku na wydechu żeby ciszej chodziła, woda naleciała do środka przez tłumik i zamarzło