Pytanie tylko, czy ktokolwiek brał pod uwagę, że moc na WOM może być podawana dla obrotów wałka 540 (takie Kubota osiąga przy obrotach silnika na poziomie 2000 obr/min) a moc maksymalna silnika przy 2600 obr/min?
Kolejną ciekawą rzeczą jest fakt, że przy tym samym silniku dla wersji ROPS i kabinowej, ta pierwsza moc maksymalną ma przy 2400 obr/min a druga przy 2600 obr/min.
Marketing nie ma tu nic do rzeczy. Producent ma obowiązek podać moc, którą generuje silnik wg. homologacji, a ta z góry nazrzuca mu wymogi jeśli chodzi o emisję spalin. Emisję szkodliwych związków, takich jak cząstki stałe/CO/HC czy NOx mierzy się w g/kWh, więc producenci dążą do tego, aby uzyskać przy tych samych parametrach użytkowych możliwie najwyższą moc, aby pomieścić się w normach. Stąd zapewne w przytoczonym przez Ciebie przykładzie wzrost mocy maksymalnej (kolejne normy emisji spalin), przy zachowaniu parametrów pracy z WOM.