Nie mój problem, a pewnie wielu nie da rady. Uwarunkowania lokalne, susze, klęski, niskie plony, wysokie koszty, plus kredyt i się nie spina.
To fakt jak ktoś nie bierze poprawki na niskie plony to może popłynąć, ja nigdy nie zakładam większego plonu jak średnia z 5lat albo i więcej lub średnią którą oceniam po wyglądzie plantacji. Nie którzy mylą skalę gospodarstwa bo do małego na dużym kredycie można zawsze dorobić i się zepnie do dużego gospo na dużym kredycie nigdzie nie dorobisz chyba że zostaniesz członkiem rady polityki pieniężnej czy jak jej tam