o to jakbyś mógł to i ja bym prosił o kontakt, ja w żniwa znajomemu też opychałem ale po 520, też prosto na ciężarówki z kombajnu, o tyle lepiej że nie trzeba to przez magazyny przeżucać, ja też polecam odmiany kws, u mnie miejscami w tym roku na 4a to i prawie 9t/ha łapałem ale średnio 4,5t bo susza, ale z moich spostrzeżeń zauważyłem że hybryda lepiej reaguje na wyższe ph niż populacja, a od 6lat odszedłem całkowicie od populacji, hybryda nawet z pierwszego odsiewu lepiej sypie jak populacja, a u świnek też przydatna jak komuś pszenica na polach nie rośnie
u mnie przy uprawie rzepaku i zbóż + strączkowe to próg opłacalności to 30tys hektar wszystko powyżej to by trzeba na warzywa przejść żeby w normalnych latach spłacić i zarabiać z tego hektara, inwestować 60, 80, czy 100tys w rolną ziemie mija się z celem uprawy bo tak jak yacenty powiedział żeby dzieci i wnuki to spłacały? za taką kase moi znajomi kupują ale tylko Ci co nie mają gdzie ulokować odłożonej kasy a że ziemia nie tanieje to nie stracą, znam już i takie przypadki jak znajomemu( ten co ma axiona i horshem mi siał rzepak) chciał kupić 2ha nie daleko niego to właścicielka mieszka w USA i palnęła mu cenę 200tys/ha , i kto ma niby coś takiego kupić bo nie rolnik, najbardziej to mnie śmieszą Ci co kupują po te 60-80tys i uprawiają zboża kukurydze rzepak i myślą że dzieci będą miały lepiej bo już rodzice spłacą ziemie, a znam wielu przypadków dzieci co tylko jak przejeli to( pole w dupe kole) sprzedadzą i heja, to bynajmniej dzieci mają jakiś tam plus. Ja tam nie zamierzam jako kolejne z kolei pokolenie robić tylko po to żeby dzieci miały lepiej, tylko też chcę czegoś od życia a nie tylko w polu siedzieć jak nie którzy 5 dni bez zjeżdżania do domu ;) dlatego rozwijam gospo żeby uszczknąć troche dla siebie z obrotu. Słychać też że ziemia drożeje tam gdzie gospodarze dużo zwierzyny trzymają
ja kupowałem kilkanaście lat temu od pana Wróbla masseya i jestem z niego zadowolony, myślę że nie które maszyny są warte swych cen a nie które to tak różnie najbardziej te najstarsze
napewno staje się nie opłacalny jak plon spada do 3 ton przy nakładach 3tys/ha susza jednak tą opłacalność ogranicza i to we wszystkim gdyby zapas wody był to można walczyć o bardzo duże plony, u nas w zeszłym roku nad rowami gdzie woda była rzepak sypał nawet 6,5t/ha a gdzie dalej od rowu klasa 4 to już aby 3,5t i tu już zysk taki sobie jest nieraz na zbożu lepiej się wyjdzie , jak to mówią jak nie urok to sraczka ;)
zapomniałem że to inny rejon kraju i umnie 2tyg conajmniej jest różnicy do takiego rzepaku w dwóch dawkach podałeś yacenty? ja jeszcze muszę brać poprawkę na to że na lżejszej ziemi mi wypłuka azot jeśli bym podał w tym momęcie całą dawke, ile na drugą dawke dałeś azotu?