ta czekają na decyzje kiedy budowa będzie, 4lata temu podpisali umowę, część ziemi obrabiałem z tych działek na cześć miałem wchodzić żeby wydzierżawić ale jak właściciele nie wiedzą kiedy to będzie budowane czy za rok czy za 10 lat to nie będę w ciemno wapnował i nawoził ziemi, gdzie ph 3,7 i żyto sobie nie radzi, a działki po sąsiedzku u mnie jęczmień piękny bo ziemia nie glupia ale zostali ogłupieniu dużą kasą, teraz ziemia leży odłogiem, nikt tego nie weźmie bo ma farma być. A moim zdaniem jeśli wogóle powstanie to za parę lat gdy zbudują linie żeby odebrać ten prąd, narazie się nie zanosi bo nie wszyscy chca się zgodzić na prowadzenie przez ich pola lini, a inwestorów nie stać żeby ciągnąć przyłącze kilka kilometrów, także te farmy jak nie którzy to piszą powstanie kilka na kilkaset zaplanowanych, a rozwój rolników blokują z farmy ? napewno nie ma bo dopiero jak powstanie to zapłacą pierszą kase