Dzisiaj sporo dopadało śniegu, ok 15-20 cm. W sumie na rzepaku jest jakieś 35cm śniegu. Sarny kopią nadal doły i jedzą. Dzisiaj -15 i duży wiatr, odczuwalna gdzieś -25
odchodów będzie sporo też.
Ale tak jak kolega napisał jest zakaz wypuszczania drobiu, chyba że mieszkasz w takim województwie gdzie takiego zakazu nie ma
uwierz, może kąt gradu był inny nie wiem, pomidory miały liście normalnie pocięte.
Grad był o godzinie 22 na dwór nikt nie wychodził bo po co ? Słychać tylko było jak wali w blachę domu.
Może to nie był jakiś duży grad tylko mniejszy, po burzy jak się wyszło to myślałem że już po ptokach.
Poza tym grad był w takiej fazie zbóż gdzie ziarniaki siedziały jeszcze dosyć mocno w "kłosie"
Grad szedł taką falą, mnie może tylko zahaczył ale dla znajomego 2km dalej całą plantację wiśni zniszczył. A 5km dalej gradu już nie było
na prostych można cisnąć, ale na zakrętach trochę wolniej. Instruktor podpowiada kiedy cisnąć, bo ja miałem 4 okrążenia to ciężko na szybkiego zapamiętać tor.
Poza tym jak się jeździ pierwszy raz i na zakrętach by się ostro cisnęło to wylecieć można łatwo.
Ja jak za wcześnie dawałem gazu przy wyjściu z zakrętu to tył fajnie zarzucało
Ale polecam jazdę, sam chcę się kiedyś jeszcze raz przejechać, teraz byłoby już wiadomo co i jak
ja jadę jak jest 1cm nad węzłem krzewienia.
Słomy trochę było, na sztuki nie pamiętam ile było. Myślę że nawet po jednym skracaniu mogłaby ustać. Dawki jakie dawałem to 1l CCC + 0,3 moddusa a drugi to 0,2 moddusa.
Pszenica dostała dodatkowo 2 razy zasilona mikro.
Parametry wyszły w miarę ok, tylko białko niskie bo 12,9 wyszło, gluten 29, l.op 330, gęstość 77
N dostała w sumie 200