ja w tym roku nie zdążyłem na jesieni opryskać ozimin od chwastów bo najpierw chciałem skończyć rzepaki. Najpierw we wrześniu były upały i robiło się pod wieczór, wieczorem rosa, później przyszedł deszcz, mrozy i popryskałem tylko 10 ha pszenicy na najmokrzejszych kawałkach a i tak w nocy przyszedł mróz i nie wiem jak to będzie.
Opryskiwacz 800l z mechanicznym rozkładaniem lanc. Na sam transport z pola do domu ile czasu się traci, wiadomo drogi polne jakie są nie da się pogonić. Do tego dochodzą gęsi i ciężko to zrobić jeszcze w odpowiednim terminie.
dokładnie, ja jak składałem na MR to miałem wpisany ciągnik za to o mocy 170-200 KM. Powierzchnia wtedy była 30 ha. Oczywiście pytali po co taki duży ciągnik ale po uzasadnieniach przeszło to.
nie, rzepak normalny
u mnie dziki na jesieni ryły teraz nie tak, ale mówię za to z sarnami jest problem, jak dzwoniliśmy do koła łowieckiego to powiedzieli nam że co oni mogą teraz zrobić, że śnieg jest i nie będzie widać strat itd. śmiech na sali