kurde ja w swoim Ozonie już dawno nie byłem, chciałem dzisiaj jechać z drugą dawką N ale znowu mocno wieje i odpuściłem. Dobrze że udało w czas zrobić chwasty
z poważniejszych to raczej nie było. Dwa zawory wymienione- jeden w skrzyni (była od razu kalibracja) drugi od załączania przedniego napędu i do wymiany chyba jest napinacz paska, ale to sobie w lecie wymienię.