Ja samosiewy już zrobiłem, najwyżej jak później jeszcze wyskoczą to poprawię. Nie chcę żeby zagłuszały rzepak, a ten jak na razie w porównaniu do tamtego roku jest mniejszy. Pod koniec tygodnia może wjadę z dwuliściennymi no i obserwuję cały czas robaka
z Lemkena jestem zadowolony, pole po nim wygląda bdb a robiłem na mozaice po rzepaku i po tym posiałem jęczmień.
Ustawionego mam go najgłębiej jak się da i na cięższej glinie ciągnik się kopie- muszę zrzucić nadbieg, a tak to 9-9,5km/h.
Horscha testowałem w suchych warunkach i też wypadł bdb, ciekawe jeszcze jak byłoby teraz gdzie więcej wilgoci jest.
Na razie testy, ale może jak będzie jeszcze jeden nabór na modernizację to złożę na grubera.
Cena pewnie ok 55-60 tyś
robiłem wczoraj jednoliścienne na 7ha po zbożach jarych, i powiem, że tam gdzie się pomyliłem z wysiewem i wyszło tylko 2kg/ha nie jest za ciekawie, roślin na m jest od 20 do 25 tylko
100 tyś dla mnie to dużo kombajn ma starczyć dla mnie + jakieś tam usługi. Dla mnie spokojnie starczyłby cx albo 420 ale w rozsądnych pieniążkach. Po niedzieli mają przyjechać przedstawiciele, zobaczymy co zaproponują
my tak samo od małego robiliśmy po trochę, nie to że od razu na ciągnikach, bo rodzice nie dawali ale to kartofle się obszczykiwało, to na łąkach od rowów się grabiło. Wolną chwilą grało się w piłkę. Teraz tak jak mówicie tylko głowa w tablecie/telefonie i już.
Później jak się podrosło, czy to żniwa czy sianokosy, przy bykach się chodziło, zboże się gartało itp. Pamiętam w 2 klasie nauczycielka pytała mnie się w szkole kim chcę być- mówiłem, że rolnikiem. W gimnazjum jakoś mi to przeszło, ale jak poszedłem na studia do Wawy, to sobie uświadomiłem, że powinienem być rolnikiem i tak zostało Szkoda, że tak późno bo jakbym uświadomił sobie to wcześniej ha byłoby 2 razy tyle
A, w 3 klasie podstawówki pojechałem ciągnikiem do szkoły (polnymi drogami a szkoła była w miarę blisko)