ja już nie mam sił na te sarny. Dzisiaj i wczoraj było ich ponad 50, 10 ha pokopane aż do ziemi, na resztę pól aż mi się nie chce jechać.
Pierdo*one darmozjady
Dzisiaj sporo dopadało śniegu, ok 15-20 cm. W sumie na rzepaku jest jakieś 35cm śniegu. Sarny kopią nadal doły i jedzą. Dzisiaj -15 i duży wiatr, odczuwalna gdzieś -25
odchodów będzie sporo też.
Ale tak jak kolega napisał jest zakaz wypuszczania drobiu, chyba że mieszkasz w takim województwie gdzie takiego zakazu nie ma
uwierz, może kąt gradu był inny nie wiem, pomidory miały liście normalnie pocięte.
Grad był o godzinie 22 na dwór nikt nie wychodził bo po co ? Słychać tylko było jak wali w blachę domu.
Może to nie był jakiś duży grad tylko mniejszy, po burzy jak się wyszło to myślałem że już po ptokach.
Poza tym grad był w takiej fazie zbóż gdzie ziarniaki siedziały jeszcze dosyć mocno w "kłosie"
Grad szedł taką falą, mnie może tylko zahaczył ale dla znajomego 2km dalej całą plantację wiśni zniszczył. A 5km dalej gradu już nie było