najwyraźniej zostaje ale od razu siebie nie oszukuję.
Sprzedaję netto, ale koszta zawsze liczę brutto
Poza tym ja podałem nakład razem z ubezpieczeniem i jakąś tam amortyzacją, podatkiem
Ja w tym roku pszenicy jeszcze nie sprzedałem ale 5t raczej nie przekroczy.
Nic tylko albo masz zanizona bonitacje gleby albo masz dar do tworzenia takich plonów na 5 klasie, w które nie chce wierzyć. Chyba że to 5 klasa na glinie a w rzeczywistości 4
Mam 20ha właśnie 5 i 6 klasy i wiem jak rośliny na takich ziemiach rosną zwłaszcza przy takim roku jak ten
IIIB, IVa,b i trochę V na takiej rosła pszenica, ale dodam, że pola jeszcze nie miały wyregulowanego ph, dopiero od ostatnich 2 lat ostro się za to wziąłem.
to u mnie w 2015 średnia pszenicy 7 ton. Koszty mam 2900 brutto na ha z potencjałem na 10+ ale reszta zależy od pogody, myślę, że koszta QQ nie są wiele mniejsze jeśli w ogóle są
ale jak pogoda dopisze to ja mam więcej jak 8 ton pszenicy.
Przedstaw koszta uprawy QQ na 1 ha. My już nie siejemy 4 lata i nie kojarzę zbytnio co tam szło.
Kolego QQ tyle sypała tylko i wyłącznie bo pociągnęła wodę w lipcu albo w czerwcu zależy od regionu i to jej starczyło. W maju jakby spadł jeden konkretny deszcz to zboża też by inaczej sypały.
Dwie wsie dalej w maju/czerwcu przeszło 2 deszcze więcej nie licząc lipca bo też był chyba jeden i znajomy co ma ok 100ha QQ mówił też, że z plonu QQ nie narzeka, ba stoi już u niego W540 (chyba 3 albo 4 letni) a miał kombajnu jakoś nie zmieniać
dobrze powiedziane. Niech porówna rok 2015, tamten jest idealny do porównania