jedynie to na zdjęciu za ładowarką leżą szyny i prowadnice do bram bo garaż przedłużamy ale rozpieraka tutaj nie widzę
jutro ocieplamy oborę, jeśli pojadę to w niedzielę, ale samemu to mi się za bardzo nie chce
z ładowarki zlewam do dolnego, a z dolnego pompą pompuję do opryskiwacza. Pompa szybciej zasysa niż zlatuje z tego górnego, w efekcie ciągnę tak jakby z 2 baniaków zyskując czas
gdzie Ty widzisz te zabezpieczenie ?
akurat ten kawałek siałem właśnie wczorajszy bo Szwagier z misji przyjechał
nadają od czwartku piątku deszcze, czyli jak się sprawdzi to kilka dni odpadnie.
Nawóz też zanim się rozłoży minie jakiś tydzień
Tą dużą talerzówką robiłeś? no po tych deszczach to mokro teraz, ja siew owsa chyba odłożę na przyszły tydzień
Dokładnie Pietras to nie na mój areał, może kiedyś najprostszy GPS który będzie zarządzał opryskiwaczem i rozsiewaczem, ale nie równoległe prowadzenie bo to nie na moje działki