U mnie na Rawiczu Wlkp spadło 5 litrów i koniec. wszystko poszło na Wrocław. Tak więc na kwiecień mamy 12 litrów. Zboża nie skracam bo znowu będę musiał słomy dokupić. Ciekawe że od kiedy są pierdolone wiatraki wkoło to większość opadów nas omija. Chyba zacznę wierzyć w teorie spiskowe.