Ja dziś spokojnie sobie zrywam tytoń. Widzę auto na drodze ( opel vivaro ), stoi na wprost mojego tytoniu. Odjezdza po jakimś czasie, potem znów przyjechało. Mineło z 10 minut, widzę ze idzie do mnie 3 ludzi w wieku około 30-35 lat.. No to ide do nich... Podchodzę, a jeden z nich mówi: " Dzięń dobry, jesteśmy ze Staży Granicznej...". Przyjechaliśmy skontrolować, czy na polu pracują obcokrajowcy nieposiadający stosownych zezwoleń... Normalnie zdębiałem jak usłyszałem. Ktos miał z Was taką kontrole??
Odnośnie wirusa TSWV widzę, ze atakuje juz takie duże rośliny. Skręcają się stożki wzrostu u roślin po 80 cm wysokości. Dawno nie pamiętam aż tak dużego nasilenia choroby.