W mojej grupie producenckiej ( świętokrzyskie ) mamy takiego ambitnego Pana, który kilka lat temu jak PMP zle odbierał tytoń w Kazimierzy Wielkiej to chciał wstrzymac dostawy...
Niestety nie przyjeło się u rolników: jeden ma już gotowy tytoń jak przetrzyma to zbrzydnie, drugi ma rate kredytu do spłaty i inne wymówki...
To dał sobie spokój, nie ma solidarnośći i jedności u rolników. Jeszcze kilka lat temu na zebraniach z firmami gadali, ze zawsze bedą sadzić tytoń "nawet za 2 złote"... I przez takich idiotów mamy teraz tak jak pisza powyżej inni. Nikt z rolnikami się nie liczy. Zeby być dokłądnym w moich informacjach, po kilku latach okazało się , że Ci co chcieli sadzić po 2zł/kg się wykruszyli... Jakie powody: brak domowej ( taniej ) siły roboczej, Dzieci poszły do pracy, na wsi ktos wyjechał za granice lub ma prace z ZUS opłaconym. Nagle nie miał kto zrywać a jak juzbyli chętni to spore stawki powiedzieli. I kilku zrezygnowało z uprawy, ale ich gadanie głupot pozostało w pamieci firm tytoniowych.
w sumie PMP powinien juz płacić lepiej, baze w Kazimierzy sprzedali to sobie obniżyli koszty