Wiecie co, sortuje tytoń własnie i nie mam czasu aby znajśc Wam moje posty w tym tytoniowym temacie z przed kilku lat, jak wysoki członek mojej grupy chciał zrobić protest i wstrzymac skup tytoniu na kilka dni. Własnie przez to, ze zle odbierają. To jeszcze na niego narzekali, bo jeden rolnik ma "wydatki i kasa potrzebna", inny kredyt do spłaty, trzeci miał mokry tytoń i mu zbrzydnie jak postoi jeszcze z 5 dni itp...
Grupy skupu nie otworzą bo logistycznie i kosztowo nie dadzą rady. Magazyn trzeba mieć lub wynająć ( ile za m2 ? min 15 zł/netto/m2 ) , pracownicy biurowi i fizyczni, taśmy transportowe, pozwolenia : bhp, sanepidy itp kominarz nawet ochroniarz w nocy... I to wszystko za 2% prowizji z tytoniu? Niemożliwe... No i skład celny, jakies zabezpieczenie trzeba wpłącić, nie znam konkretnie zasad. A transport to nic nie kosztuje czy podatek od nieruchomości, gdyby był skup własny a nie wynajęty?
Grupy producenckie jednak pomogły tytoniowcom ( świetokrzyska, małopolska czy lubelska ), bo pokrzywdzeni przez LUXOR mogli złożyć wniosek do ARiMR i otrzymać częściową rekompensate za brak zapłaty przez tą firmę. Nagłośnili temat w TV i udało się. Słyszeliście aby w innej rolniczej branży, wypłacono rekompensate za to , ze PRYWATNA firma nie zapłaciła za towar? Znam takich co za żywiec wołowy i wieprzowy, rzepak, zboże czy kukurydze kasy nie dostali juz ponad 10 lat i nikt im nie pomógł... Komornik nie może sciągnąć bo majątku nie mają.
W połowie lat 1970 r mój dziadek sprzedawł 1200 kg tytoniu. Ładny miał towar więc tyle wystarczało na zakup ciągnika C-330. Taka była wartośc tytoniu kiedyś. Ale kupić nie mógł bo "zlecenia" nie chcieli mu dać...