Dostęp do katalogów i instrukcji owszem jakiś jest. Ale jeśli chodzi o programy serwisowe, to bez opłacenia abonamentu do wsparcia serwisowego się nie obędzie. Bez tego te programy, to pieniądze wyrzucone w błoto. Równie dobrze można se za darmo wydrukować instrukcję serwisową na papierze.
Był sobie kiedyś Kamil niezależny serwisant co filmiki wrzucał z napraw różnych gratów. Potem była afera że spieprzył komuś naprawę, że wcale nie taki dobry jak się wydawało. Ni wnikam, nie oceniam. Tylko że jego nie zgubiło to iż spieprzył naprawę a to, że na filmikach wrzucał całe zrzuty ekranów programów serwisowych. No i wyszło jak wyszło. Ktoś zaczął dociekać skąd się tam wzięły, jakim prawem wszedł w ich posiadanie. A z korpo nie wygrasz.