Skocz do zawartości

mirro

Members
  • Postów

    1990
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mirro

  1. Weź 824 albo 826 vario.
  2. Jeżeli to jest ten z elektrohydrauliczną zmianą , to tam trza uważać na opiłki w skrzyni. Pompa sterująca skrzynią mas smok z sitkiem gdzie przez sitko chyba nakrętka M6 dopiero nie przeleci.
  3. Seria 300 to inna bajka. Bez Powershifta. Stare jeszce bez modułu komfortu i załączanie wałka czy przodu na pneumatyce.
  4. Ten miał półbiegi ze sprzęgłem. Miałem 312 Farmera. trochę to nie teges.
  5. Najlepsza skrzynia to z serii 800 Favorit. Nic lepszego jak półbiegi bez sprzęgła nie ma.
  6. A jak zobaczyli że uprawia i mu się opłaca, to sie dopiero na niego wkurwili.
  7. Łooooo a jak ślimak też z wolnego wybiegu, to nie to samo?
  8. W wielu mieszankach kompotowych już porzeczki czarnej nie ma. Bo okazała się najdroższym elementem tej mieszanki. W naszej jeszcze jest bo to nasza porzeczka.
  9. No to w pi.du rozwiązać ministerstwo rolnictwa, bo niepotrzebne. Przecież cała reszta zagadnień przy tym jest nieważna.
  10. Kołodziejczak nie jest od wykraiwania. Poziom zainteresowania dla Kołodziejczaka to powinien być np. wprowadzenie ceł na produkty z poza Unii.
  11. My jesteśmy taką firmą. Mamy swoje uprawy i swój produkt. Ale żeby go sprzedać to już ..........
  12. Tam sie idzie rozmawiać o pieniądzach. Muszą Cię znać i np baza magazynowa którą posiadasz musi być zgodna z ich oczekiwaniami. To nie jest świat ani Kołodziejczaka, ani mój. Kołodziejczak jest dla nich nikim. Tacy jak ja muszą być podpięci pod dwie może trzy firmy w tym kraju, aby se spokojnie swój kawałek tortu wykroić.
  13. Ogarmiał. Jak mu kapusta pekińska zgniła w skrzyniach w przechowalni.
  14. Widać wystarczyło.
  15. Aaaaaaa to jak o to chodziło, to faktycznie.
  16. Z nimi sie nie walczy tylko rozmawia. Jak sie idzie rozmawiać, to trza mieć coś w zanadrzu, najlepiej dobrą analizę, argumentu i tak ze dwa kroki do przodu przewidziane ruchy. Żeby to wyszło trza mieć też informację. Kołodziejczak nie ma nic z tych rzeczy, więc może se wyjść i ponegocjować tylko sam ze sobą.
  17. Zawsze powtarzam iz jak się coś zaczyna , to trza se określić cele. Oczywiście można je potem modyfikować, ale strategia i cele w takim działąniu to podstawa. Gdyby za cel postawił se egzekwowanie prawa do uczciwej informacji o pochodzeniu towaru, to mógłby potem ogłosić że udało mu się to wyegzekwować i miałby sukces. Ale jak celem jest walka z marketami, to na bank facet nie ogarnia tematu.
  18. A tak postawione pytanie wogóle ma sens? Jak se ktoś za cel bierze walkę z marketami, to już na początku jest pogrzebany.
  19. A Ty naiwny jesteś? Jak w swoich marketach. Oni sprzedadzą go we wszystkich mozliwych marketach.
  20. I Tobie i mnie urosły koszty ale musimy poruszać się w pewnych ramach. Ja nie mówię że Ty jesteś pazerny. Chcę tylko pokazać , albo wytłumaczyć całej reszcie jak to wygląda od środka. Oni szukają prostych odpowiedzi i wskazywania winnych. Raz tym winnym będę ja, bo przecież produkuję za drogo a raz Ty, bo jesteś pazerny i za drogo im sprzedajesz. Tak, to jest ten właściwy powód.
  21. Żeby to było takie proste.
  22. Obecnie w spożywce to raczej kombinowanie jak przetrwać. Mógłby walnąć tu elaborat na temat sytuacji w tym segmencie, ale to raczej pod "biały wywiad " by podchodziło a skutki dla mnie byłyby opłakane. Generalnie jest źle.
  23. Wiesz ile to jest w produkcji 20 groszy na sztuce? Ja Ci zostaje np 20 groszy na kilogramie to jest to cała marża w spożywce.
  24. Ale łu nas nic nie bvło.
  25. Pytanie powinno brzmieć. Ciekawe czy byłbyś zadowolony jakby serek którego wyprodukowanie kosztuje Cię 80 groszy chcieli od Ciebie wyrwać za 60 groszy. To jest ten poziom rozmowy między producentem żywności a handlem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v