Pokombinował ale gościu co pisał założenie tego francuskiego ćwiczenia. Kiedyś dostałem zesłanie do S3 brygady i szef operacyjnej rzucił mi do napisania założenie do jednego z ćwiczeń. No to walnąłem twórczość zaawansowaną i zaniosłem do zatwierdzenia. Na tym zakończyła sie moja tam kariera i wróciłem do swojej roboty na kompanii. Nadmienię tylko że facet wyglądał jakby diabła zobaczył po tej lekturze, a jedyne nadające się do zacytowania słowa , to takie że chyba mnie już całkiem w tym Iraku pojebało i dla dobra wszystkich powinienem albo znowu zgłosić się na wyjazd , albo piznąć się w baniak. A ja nic takiego nie zrobiłem, tylko wyszło iż nijak nie odniesiemy sukcesu w tym ćwiczeniu, a to jest nie do przyjęcia.🤣