Ja się tylko zastanawiam, czy trza mieć siano we łbie że takie cuś się opowiada i to jeszcze z dumą.
https://wiadomosci.wp.pl/kolodziejczak-bez-prawa-jazdy-wytrzymam-trzy-miesiace-7251803748522368a
"- Miałem takie zajście, że policja mnie zatrzymała, jechałem faktycznie za szybko. Usłyszałem: Możesz się posłużyć immunitetem i wtedy dostajesz prawo jazdy od razu. Powiedziałem: Chwila, wytrzymam trzy miesiące i nie jest to dla mnie problem - tłumaczył."
Czyli jechał za szybko z pełną premedytacją, w piździe miał przepisy i narażał bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Został zatrzymany oddaje lejce, bo to dla niego żaden problem, a jak mu oddadzą to będzie robił to dalej.
"- Takie sytuacje kryzysowe pokazują, czy potrafimy się faktycznie zachować normalnie - mówił w kontekście swojego zatrzymania. Chciał wykazać się odpowiedzialnością bez nadużycia swoich uprawnień."
Jaka sytuacja kryzysowa? Żeś baran za kółkiem? Odpowiedzialny nie straciłby uprawnień, bo by jechał normalnie.
PiS im zabrał gospodarstwo?