Eeeee tam, kiedyś gościowi z kompanii remontowej, gdzieś koło Zaklikowa, zsunął się BWP1 z niskopodwozia do rowu.
Ktoś go zatrzymał i pyta czy to zielone co tam parkocze w rowie to nie ich. Sie dopiero gościu zorientował że coś mu się lżej zrobiło na haku. Jego pierwsze słowa - k**wa aby nie zgasł.