Booooo jak szef BBN się buja bez dostępu do info niejawnych, to jako pierwszy partner do informowania Pana Prezydenta w zasadzie nie ma mu czego przekazywać. Chyba że to, że sam nic nie wie. Jeżeli więc przekazywał właśnie taką wiadomość, to Pana Prezydenta nie oszukał, albowiem gen Bryś nawet mu o tym wspomnieć nie mógł. Dlatego Pan Prezydent mógł wykrzyczeć że nie był informowany. Wszystko się zgadza i zgodnie z PiSowską logiką są kryci, żaden sąd ich nie skaże.