Tak przy okazji. Podczas czytania i tym gościu i jego perypetiach sądowych rzuciła mi się w oczy jedna sprawa. Ano PiSowcy pieją zachwytu nad sędzią, który to stanął na wysokości zadania i wydał wyrok taki a nie inny, ale jednak przypadający im do gustu.. Ale prokuratura, co oskarżała, to już tuskowa i bodnarowska. Czyli sądy już mamy OK. Ale prokuratura jeszcze jest be?