Miałem przełożonego, dowódcę batalionu , który na wieść o wjeżdżającej MONowskiej kontroli stwierdził.
Słuchaj młody. Są dwie zasady związane z kontrolami. Pierwsza- każda kontrola kiedyś musi się skończyć. Druga- nawet jak pójdzie źle, to przecież z kuli ziemskiej nas nie zepchną.