Do centrów miast ludzie nie wrócą, bo i niby po co? Albo strefa czystego transportu, albo ceny wyjebane jak z kosmosu, Buduje się w ciul nowego po obrzeżach, albo tam gdzie jaka ruina się waliła. Stawiają też "czworaki" albo po kilka domków w kupie. Tyle że od nowego roku wchodzi plan zagospodarowania a tam to już tak okroili tereny pod zabudowę że ciężko będzie coś upchnąć nawet u siebie.