Łooooo Panie. Jak kandydaci z ojcami zapieprzają po gabinetach WIMLu a reszta bidnych pastuszków siedzi karnie na krzesłach i czeka na decyzję, to jak ma się do wyczynu nie zaliczać? Kumpla syn w tym roku startował i jakby nie pokazał licencji z cywila na tłokówki i i godzin wylatanych do tej pory,to nie miał szans, choćby był ze złota. Ale wojska lądowe se poradziły i z tym problemem.