też kilka takich oglądałem, instalacje na skrzyni nie istniały, wszystko polepione i podrutowane, farba na silniku wypalona od temperatury, opony co najmniej drugie, kominy poprzepalane, pompy juz po regeneracji, jedne były tańsze, inne droższe.
no jak uczepisz siewnik na hydropak to jaka siła działa na oczko co czepiasz cięgno ? 2x tyle co przy samej bronie.
Ja miałem brać od nich głębosz ten na 3 łapy regulowany, ale tak patrząc z czego oni to lepią to podziękuję.
jak ładny to nie przepłacił, bo takie od chłopa z PL z potwierdzonym przebiegiem nawet ponad 150 tys chodzą, jak coś jest w ogłoszeniu wystawione za atrakcyjną cenę, niższą niż chodzą inne to nawet nie ma co jechać ogladać bo wiadomo ze to trup albo ulep, dotyczy to wszelkich marek.
ja musze u siebie zobaczyć ale nic bite na talerzach nie widziałem nigdy i pewnie to jakieś no name co obok ofasa nie leżało nawet. Awarii nie było w nim, ale po prostu materiał to gównolit, po za tym nie ma co porównywać połowę lżejszej brony która pracuje solo i z ciągnikiem 4 garowym do agregatu gdzie jest jeszcze siwnik co waży tonę ponad z zasypem. Rama też ze zwykłego najtańszego profila.
Starą grudziądzką talerzówką V co była do c 360 napierdalało się MF po 25km/h w polu i takiego cyrku nie było, stal jak na czołgu, ile hektarów zrobiła przez prawie 40 lat to jej i nikt tam nigdy nic nie prostował, nie spawał i nic się nie działo, tylko przednie talerze się wytarły, a ten tolmet to nie wiem czy rama wytrzyma do wytarcia zębów na talerzach.
rama, otwór już sie wy***ał, a co on u mnie robi, dopiero 2 lata, do tego już go musiałem turem prostować, bo ostatnie talerze do góry z ramą się wygięły, wystarczyło że złapało darni od miedzy.
wątpie, bo nawet żadnego oznaczenia na nich nie ma, farba z nich zlazła od razu po pierwszej robocie cała. Ofas powinien mieć wybity grawer, to jakaś podjeba pewnie, ale puki co nie pękają.
fakt.
te agromasze poczytać na forum to mają skrajne opinie, jeden chwali, inny pisze ze to dziadostwo, także ile ludzi tyle opini, ja się nie wypowiem, tylko na targach to widziałem, podobny do poloneza w sumie, trochę jakby kopia.
2 lata temu na targach wlaśnie coś koło 20 koła mi wycenił handlowiec, zależnie od wyposarzenia, bo za jakiś tam licznik przejazdów , czy tam jakiś komputerek była dopłata, za golasa na pewno było ponizej 20 tys.
tez chciałem amazonkę, ale albo nic nie było albo były totalnie gołe, bez niczego, była ładna kompletna to poszła w jeden dzień, nie zdążyłem jechać, trafił się ten i jest i taki.
są tańsze od JD i fenda to fakt, a reszta zależy jak się trafi, korbanki taką serię naprawiali to dopiero przy 30 tyś mtg zaczynało się psuć, a to co macie na licznikach u handlarzy to trzeba co najmniej x2 albo i 3, bo tam do 20 tyś mtg nic się nie powinno dziać niezależnie jaka marka, chyba że ktoś zakatuje.
ja już się nie chciałem bawić w przeróbki, za dużo było by do przerobienia, bo i docisk i ścieżki i podest i inny zagarniacz , większa skrzynia , do rzepaku trzeba było przekładać kółka , w tym są dzielone już .
ja z betoniarki sypię na przyczepę przeważnie i sobie schnie
wiatru się daje więcej, sita zamyka i piękne czyste ziarno idzie, można bez problemu takim siać .
młynkiem nie jest najgorzej wg mnie, tylko wolno idzie bo mam mały młynek na korbkę ale co rok się powoli nakręci te 3000-3500kg.
Część sieję prosto z kombajnu bez młynkowania