są delikatne, wrażliwe na paliwo, układ musi być szczelny bo się zapowietrza, albo właśnie dymią, tu silnik nie ruszany od nowości , pompa , wtryski oryginał, zero problemu. raczej seria 6 ewentualnie mniejsza 8 np 78 , Claasy mocno podrożały. Cale szczęście że mam i w lubelskim kawalek zoemi bo by nie bylo gdzie kombajnu odmuchać😁 no widzisz jakie to szczęście 😄
ja? raczej to on strzelił focha na nie wiadomo co . nie rozumie ludzi co żyją z rolnictwa i każdemu każe trzymać kury i mieć ogródek a jak się obraża to niestety jego problem ... dla mnie to on nawiedzony był i tyle.
no fajna sprawa, wydmucha się paprochy i cały syf tzn. U mnie to będzie już trzeci Claas ostatnio dominator 85 to że z silnikiem mercedesa to wiem na pewno. tylko się zastanawiam czy postawić na serię 76 86 czy dołożyć kasy i szukać serii 78 88. na co zwrócić uwagę przy kupnie, które są te newralgiczne punkty? seria x8 ma już więcej tej elektryki. jak masz kasę to idź w serie 8 , tam już kosz sitowy na tulejach jest, tak samo jak stół pod klawiszami, o wiele trwalsze rozwiązanie jak te łożyska ślizgowe w serii 6 które co raz trzeba zrobić bo dość szybko się wyrabia, przekładnie kątowe trzeba kontrolować , szczególnie w zbiorniku ziarna , bo potrafi się zatrzeć, trzeba dobry półpłynny smar stosować, przekładnia na rurze, też trzeba to kontrolować, no i hamulce, jak padnie cylinderek albo pęknie regulacja szczęk to demontaż zwolnicy, bo wybić klin z bębna to graniczy z cudem, ja się męczyłem z nim 2 dni i się nie udało , zdejmowałem zwolnice, bo właśnie pękła regulacja szczęk i cylinderek wypchnęło aż i się ukruszyl.
w serii 8 nie ma strasznie więcej elektroniki , regulacja wiatru jest na silniczku , tu ręcznie , czujniki strat ma i ten i ten nowszy, konsola trochę nowsza ale ogólnie wskaźniki te same są to i elektryka ta sama, dżojstik dochodzi jedynie i jakąś tam cewka od elektrohydrauliki Dzięki kolego za podpowiedź o przekladnaich katowych w zbiorniku i rurze i o koszach sitowych to wiem o hamulcach nie wiedziałem. W 76 podobno pękają sita czy tam ten kosz sitowy w 78 już to poprawili w 76 i 78 odpadają awarie z przekładnią kontowa w rurze bo jest tak na wałek tak jak 85 serię 88 98 to są już duże kombajny i często już mocno wypracowane. znajomy w serii 98 miał problem z tymi sitami 3d że wywalal cały ten kosz i wkladal od 96.
I w tak leciwych kombajnach to chyba unikać hydrostatu tylko szukać że skrzynia manualną wiem że praca na hydrostacie jest fajna ale ale ryzyko awarii chyba większą
A i serie x8 mają już napęd kosy Schumachera i to tesz chyba kosztowne rozwiązania w naprawie? szumachera nie mam to nie wiem. sita 3d to już wypas jest , nie każdy ma to.
Uziu specjalnie na lubelszczyzne pojechał żeby kombajn dmuchnąć
dokładnie 👍
Przy opadach hamuje dosyć mocno rzepak i piszczą chabra.
0.5, 1.5, 0.25
to jak i czym i kiedy będziesz robił chwasty w rzepaku ? a jeszcze pytanie , dostałem z rzepakiem ta delie stop , warto tym pryskać jak rzepak pierwszy rok ?
u mnie 3 litry czy tam 4. Słoma na polu jeszcze leży, jak więcej nie popada to się w czwartek i piątek zbeluje, tymczasem trzeba brać się za orkę pod rzepak
no fajna sprawa, wydmucha się paprochy i cały syf tzn. U mnie to będzie już trzeci Claas ostatnio dominator 85 to że z silnikiem mercedesa to wiem na pewno. tylko się zastanawiam czy postawić na serię 76 86 czy dołożyć kasy i szukać serii 78 88. na co zwrócić uwagę przy kupnie, które są te newralgiczne punkty? seria x8 ma już więcej tej elektryki. jak masz kasę to idź w serie 8 , tam już kosz sitowy na tulejach jest, tak samo jak stół pod klawiszami, o wiele trwalsze rozwiązanie jak te łożyska ślizgowe w serii 6 które co raz trzeba zrobić bo dość szybko się wyrabia, przekładnie kątowe trzeba kontrolować , szczególnie w zbiorniku ziarna , bo potrafi się zatrzeć, trzeba dobry półpłynny smar stosować, przekładnia na rurze, też trzeba to kontrolować, no i hamulce, jak padnie cylinderek albo pęknie regulacja szczęk to demontaż zwolnicy, bo wybić klin z bębna to graniczy z cudem, ja się męczyłem z nim 2 dni i się nie udało , zdejmowałem zwolnice, bo właśnie pękła regulacja szczęk i cylinderek wypchnęło aż i się ukruszyl.
w serii 8 nie ma strasznie więcej elektroniki , regulacja wiatru jest na silniczku , tu ręcznie , czujniki strat ma i ten i ten nowszy, konsola trochę nowsza ale ogólnie wskaźniki te same są to i elektryka ta sama, dżojstik dochodzi jedynie i jakąś tam cewka od elektrohydrauliki
w sezonie dłużej niż kilka godzin nie stał, zawsze się udało naprawić i w pole ,a jak wiem że coś niedomagać zaczyna to robię przed sezonem na spokojnie nie licząc się z czasem. Jest w nim kilka newralgicznych punktów które trzeba co raz zrobić albo sprawdzić bo potrafi walnąć w sezonie, w serii X8 już niektóre rzeczy poprawili. Szukaj na silniku merca , Perkins w kombajnie to padaka.
u nas jeszcze kupe stoi, jakby pogoda była to nie wiem czy do końca tygodnia zniwa się zakończą, jeszcze jak popada, to znów się odwlecze i do końca sierpnia się będzie ciągnąć.
wczoraj było najsuchsze, dziś też fajne, ale z rana pokropiło troszkę u nas. W sobotę też suchutkie było, ostatni deszcz we wtorek, w środe tylko pokropiło i w końcu można było się wziąć ostro za koszenie.
to chyba i ja tak zrobię, może w tym tygodniu jeszcze uda mi się zasiać kawałek. Oprysk lepiej dać po siewie zaraz od chwasta czy już jak rzepak. gdzie miał listki ? co polecacie ? będzie miał *