Nic nie przesiewalem. Biorę je na przetrzymanie. Siedzi w ziemi, to kiedyś wyjdzie a tak na poważnie, to trochę się wyrównalo, ale są pasy takie chujowe. W tamtym roku kawałek dosiewalem z ręki i też na jesieni nic nie było widać, a potem wszystko wylazlo. Było oczywiście słabsze i rzadsze.
Najbardziej mnie wk***ia w takich akcjach, że nie wiem co spierniczylem. Poza może zbyt głębokim siewem nic mi nie przychodzi do głowy. Ale na lżejszych kawałkach wyszło ok wszystko, a gdzie tylko cięższa ziemią to chujnia. No i nie wiem, czy wina po stronie gleby, czy po mojej.
musisz lepiej glebę doprawiać , też tak miałem to teraz w tym miejscu po orce jadę ciężkimi bronami zanim skiby zaschną , potem przy siewie przejedzie agregat i siewnik i jest praktycznie tak jak na reszcie pola , inaczej były wschody może z 30%