wypedzlowali wszystko, zdjęcia porobili, opisali , odcisków brak , byli w rękawiczkach szmacianych, odcisk buta na parapecie znaleźli i ręki ale co z tego , nikt nic nie widział i nic nie słyszał, ukradli złotą biżuterię i gotówkę, trochę euro mieliśmy z wyjazdu to zajebali, tylko bilon został jakieś tam centy. Elektro sprzętu nie zabrali typu laptop, Smart zegarki, itp. no nie usnę dzisiaj, takie emocje, jeszcze mi się kobieta rozchodziła, traumy jakiejś dostała, grzebali jej w bieliźnie, w prywatnych rzeczach i mocno ją to ruszyło.