U nas kto ma niedużo ziemi to zwierzaki rzucił, ziemię ekstensywnie przerzuca i etat.
I dobrze mają, z dziećmi sobie na plac zabaw codziennie idą, głodem nie przymierają.
Ja jeździłem na żwirowni dorywczo kilka msc, z nadzieją że rzucę te bydlaki wreszcie, ale z etatu zrezygnowałem 🤣
Płaca dobra, ale stodoła do roboty i nie ogarnę