Nie ważne czy to Jarek czy donek czy marszczałek komuch, chodzi o działania na szkodę narodu. Kraj wojną ponoć pochłonięty, nie dość że ich zbroimy, karmimy, socjal, opieka zdrowotna, energia, darowane generatory, którymi za chwilę handlują etc. To jeszcze budujemy im wiatraki bo nie mają bezpieczeństwa energetycznego.
Ściągają od nich wszystkie ścierwo powalając nasze rynki na kolana, a chłopom nie potrafią głupiego cła znieść, które sami nałożyli.