To nie ma co się cackać tylko pozakładać większe rury. Dziwię się, że zaniedbujesz takie rzeczy.
Niestety czasy są takie, że miesiąc susza, a kilka minut nawałnica wpompuje kilkadziesiąt litrów w momencie.
Teraz ma do niedzieli popadywac w całym kraju to i nie obeschnie Ci tak szybko.
Jałówki u mnie rosną na odpadach, których byki nie dojedzą.
Odkurzacze wymiatają wszystko, a tak szło by w gnój.
Kurna, sprzedałby coś, ale cena się trzyma, paszy w opór...
Gnoju przybywa 😁 czyli zysk rośnie
😳 Masakra
Ale z tego co kojarzę to nie pierwszy raz.
Dlaczego mając taki biznes i dużo do stracenia nie zrobisz jakiegoś odwodnienia burzowego
Trochę rur, kratek zbiorczych, nawet wykopać kawałek zbiornika żeby zeszło jak nie ma gdzie odprowadzić.
Uratowałoby doope, a i miałbyś wodę do podlewania z takiej akcji
Jeden mówi, że nie miało być inaczej, drugi, że nic nie miało być, zasady ogłoszone były dużo wcześniej.
Ich sprawa. Maniek mówił, że każdy doskonale wiedział, że jedna oś idzie.
Może Robert mu obiecał, a może liczył, że już na miejscu machnie ręką i pozwoli.
Tak czy inaczej farbowanego lisa już nie będzie nigdy.
Hamownia też zła bo za mało koni mu zmierzyli 🤭 właśnie oglądałem odc
Co do tej szóstki z moich okolic to nie będę zdradzał publicznie bo może nie chce chłopak.
Bardzo ładnie mu poszło i szacunek
Po zachodniej stronie niżu masz chłodne powietrze i tu pada sobie spokojnie, długo.
Po wschodniej jest ciepła masa powietrza i tam będą silne burze z mega ulewami.
Suwałki mają dostać tymi burzami, Litwa i Kaliningrad
U mnie gdzieś od 1 w nocy zaczęło. A 5-7 to pompowało zdrowo
Centrum i zachód niby w piątek ma pompować.
Ale czy taka będzie ścieżka niżu to się okaże
Centrum i zachód niby w piątek ma pompować.
Ale czy taka będzie ścieżka niżu to się okaże
W czwartek przed północą ma wchodzić na Suwalszczyznę
Tam gdzie się ulokował to nie pada tak dużo tylko dookoła
Pogranicze upadliny i Białorusi
Idealny scenariusz dla Podlasia
Ale spokojnie, ma wejść na Suwalszczyznę więc i centrum i północ i zachód jeszcze dostanie
🤩
Ale żeby nie było kolorowo to też i to
Któryś rozerwał folię na stropie i wyebało ze 100L na korytarz
Dobrze, że spadek do tyłu, ale już nasiąkło i będą problemy
Nie ma się z czego cieszyć.
Jeden we wsi tak sypał.
Trochę mu zdziwko się zrobiło jak zasolenie gleby było takie, że efekt odwrotny.
Ziemniaki sadził, łęty po 2metry, a w ziemi garść, co ukopał to w oczach zgniło
Kupują jakieś hiper matki UJ wie skąd i z czym w pakiecie, jeden karmi melasą w korytach przed ulami 🤣 sąsiad mówił, że to przez to że paski zamiast dymienia dał.
Ojciec całe życie na paskach baywarol chyba i bezproblemowo. Coś tam padnie, ale mikro procent. Na życiu ani matki nie kupił, ani krat nie wstawia. Ale trzeba zaglądać...
Powiadomienia wyłączyłem.
Słuchaj ja też czuję niedosyt odnośnie łamańców, ale Robert rządzi, czy się bał o sanie czy o skradnięcie show, nie wiem.
Pewne jest to, że 90% wiedziało, że jedzie tylko na 1 oś napęd, nawet w Parczewie wał odkręcili, a tutaj zdziwienie u łamańców
Czy nie można było nawet na miejscu w ciągu 9 godzin stojąc tam i świrując odkręcić wał, załączyć 4x4 żeby tylko tylna oś ciągnęła?
Kłosowski na środku drogi w ładowarce w pol godziny wymienił krzyżaki na wale bo zblokowało więc to żaden problem.
Ten od kirowca nayebał klocków i wody w koła 17t ważył. Sam mówił na miejscu, że chce jechać ostatni bo ro***erdoli te sanie z czego był bardzo dumny.
Trochę tam przy nim postałem to typ ma takie mega chore ego, wszystko to dziadostwo tylko kirowiec, Grzesia jamnika zaczął komentować, wyśmiewać. Ale już przy Grzesiu "szacun" mega wszystko.
Fałszywy strasznie mi się wydał. Nagrodę odbierał i żadnych obiekcji uradowany, a zaraz w domku nagrywa i już języczek ma długi... Słabe
Bardzo ładnie poszedł.
Jak się okazało gość z moich okolic... w Myszyńcu na stacji się zgadaliśmy dopiero.
Ale nadłubane to ma tam konkretnie, tylko taki niepozorny.
U nas też znoszą różne dziadostwo, po 40-60 rodzin im pada co sezon.
Rzepaku ani ara na okolicę. Gryki 2ha. Lipa teraz i w sierpniu gryka na poplony to dopiero noszą.
Fakt. Nie pomyślałem 😉
Sąsiad wziął miód i mu skwaśniał. Możliwe, że to od cukru, którego nie zjadły z jesieni?
U ojca też było dużo w ramkach na wiosnę i wziął na razie tylko z nadstawek
Raz go spotkałem 10km od domu. I to już wracał. Na drugi dzień rano już był 🤭
A gdzie tam. nędza
Liści w cholerę, a pół metra niższy od amfory.
Z 28go foto. Może coś tam drgnął teraz