Skocz do zawartości

pedro2

Members
  • Postów

    15410
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pedro2

  1. Prędzej Agrest oborę na opasy postawi 🤣
  2. Nie. Już 5 lat tak kombinuję
  3. Śnieg pada i już drugie stado gęsi dzisiaj leciało ze wschodu. Musi zima idzie 🤭 Kurde o 4 obudziła mnie pompka od pieca, burczała jak wściekła. Musi trzeba filterek przeczyscic.
  4. To troll, nie zwracaj uwagi. tylko kropnęła Cię na kasę czy dziecko też macie?
  5. No rzeczywiście fatalne, 8x w ciągu 2msc w szpitalu z ostrym zapaleniem płuc i nikt nie wiedział co jest, saturacja 80-82% bez wysiłku jak siedziałem na fotelu. Ostatnim razem drogi na sor nie pamiętam, obudziłem się na sorze jak tlen podali. Ponad 20kg z wagi poszło. Serio twierdzisz, że to złe decyzje? 😁 Ja Ci tylko powiem, że dzisiaj oddał bym tą oborę, hektary, maszyny i wszystko czego się dorobiłem przez te lata tylko po to by zdrowie wróciło. Nie muszę. Tylko i wyłącznie mogę. Mogę i jutro i za rok albo wcale. Mam co na kanapkę położyć. Goń się łorawioku
  6. konteno Ty wariacie 🙆
  7. Nie trzeba. Toyota już chyba 3 lata na kartce przegląd mam. I tak sobie w systemie sprawdzają. Dowód i polisę tylko po to się wozi aby w razie stłuczki oświadczenie napisać. Milicji to nie interesuje Aczkolwiek ja przez internet polisy podpisuję i wszystko mam w telefonie więc i do tego nawet nie potrzebne
  8. W jakim najgorszym człowieku, rzuć to w pizdu i za rok napiszesz, że to była najlepsza decyzja. Oby nie było to nic groźnego i skończyło się tylko na strachu Jeśli dojdą operacje, czy chemia to na pewno Cię osłabią, ojców zajeździsz i tyle z bogactwa będzie. U mnie bez mojej pomocy w oborze toczyło się to dwa msc, ochłonąłem, na trzeźwo przemyślałem i złożyłem wypowiedzenie i koniec. Do przezwyciężenia choroby potrzeba siły i chęci walki, a jak będziesz miał z tyłu głowy, że jesteś w szpitalu, a oni tam flaki z siebie prują to nie pomoże. Na krowach świat się nie kończy, ja już tyle opcji przeszedłem, że nie straszne mi przeżyć z czegokolwiek aby tylko zdrowie i wsparcie mentalne od drugiej połówki.. teraz rzucam całkiem hodowlę i ziemniaki i idę na etat bo takie mam od kilku lat głupie zachcianki... Jak się nie powiedzie to znowu co innego do głowy wpadnie. Żyj tak żebyś nie był niewolnikiem ani danej pracy ani kogoś z rodziny czy otoczenia, a już na pewno nie stawiaj nic ponad zdrowie i życie. Trzymaj się i walcz 👍
  9. Ja akurat dzisiaj byłem u takiego znajomego złota rączka z bratem stolarka i murarka, 52 lata brat ożenił się, poszedł do niej, 8ha pola po 50k sprzedał, postawili dom, kasa się skończyła, dostał kopa i zapił się 50m od domu rodzinnego. Tyle szczęścia, że w siedlisku i domu nie miał na papierze udziału bo i teraz drugi brat by był utopiony. Trzeba uważać bo i takie się trafiają.
  10. U mnie po tylu latach ziemniaków już mało jest, a co przy siewie wyskoczy to same duże więc się zbiera. Zależy kto pyta 🤭 W siątce to i katorga, ale w nowym ciągniku przyjemność. Po to się pracuje i rozwija żeby sobie ulżyć w robocie, żadna nowość
  11. Rzodkiew chyba też się nie boi, 2 lata temu pamiętam dużo ludzi narzekało, że odbiła w uprawach na wiosnę
  12. Ja ciapkiem bez kabiny tego nie robiłem 😉 koszulka na krótki rękaw, pifko i paluszki też były i vixa w głośnikach 🙆 po tygodniu latania po urzędach i w trasie odpocząłem sobie przy tej robocie Tyle to spokojnie jest na wierzchu. Na tych najlepszych nawet ponad 50% zostało. Trzeba się rozejrzeć za wałem nożowym... tak patrzę, że całkiem by było oszczędnie i efekt lepszy.
  13. Grześ spoko, nie mam nic do Ciebie tylko wg mnie powinno być to jasno określone w sztukach/m² czy w procencie pokrycia i dopiero wtedy mogliby się czegoś czepiać. A tak to wszystko zależy od kontrolera czy przyjdzie menda czy człowiek. Ja też planuję częściowo bezorkowo zasiać qq groch i owies dla testu. Czy się uda to zobaczymy. Ale plan jest w to wjechać gruberem na 15cm jak najwcześniej się da i potem tylko zestaw siew.
  14. Tutaj w kolano, później siany koniec sierpnia. Ale po pszenżycie w deszczowej przerwie żniwnej siałem ok 5 sierpnia to ponad metr. Tyle że po nocy to foto nie oddaje. Tu też jest bardziej zielono niż na foto, będzie dobrze. Okrywa jest sto razy lepsza niż po ziemniakach i qq na kiszonkę. Ja się nie martwię 😉 Gdzie masz napisane jaki %powierzchni musi stanowić okrywa? Tak jak skład mieszanki na międzyplon i ilość sztuk na m²?
  15. Do -7podobno przetrwa owies. Ale pod takim śniegiem to ze 20 by musiało być 😉
  16. Kończyłem dzisiaj za dnia. Tak to wygląda. Talerzowka 3.2m, na+- 5cm, kąty natarcia mniejsze, pocięte, ale nie wymieszane, ponad 10km/h 3,5ha w godzinę i 12L na godzinę. Czekam na kata, który przyjdzie do mnie z kosą i łeb spadnie za ścięcie poplonu 😱 Słonecznik ma mega korzeń, palowy jak rzepak. Podoba mi się to. Ale mróz go położył
  17. Marcin zwolnij, po co to tak. 😁 Kanapka z chlebem
  18. https://vm.tiktok.com/ZGeJHhELk/ 🤣🤣
  19. Dla mnie też się podoba 🤗
  20. A na co ta chrzcielnica tu 🤔
  21. Nowy biznes? Ukrainki czy bardziej egzotyczne? 🤭 Pada śnieg pada śnieg ⛷️
  22. Dziwisz się? Ile warte było 100zł 3 lata temu, a ile dzisiaj. Nie Ty to kto inny da. Taka słodycz dzierżawy 😉 swoje to swoje
  23. Grześ ile Ty masz lat 😉 doradcy na FB i większość tutaj pierdaczy z nudów. Ja Ci powiem, że byłem na szkoleniu i można talerzować. Wierzysz? Każdy niech robi po swojemu. Boisz się to zostaw. Ja nie będę się z tym na wiosnę bujał... kiedyś już zostawiłem nieruszany metrowy poplon. Normalna kolej rzeczy, po to sieję jak najszybciej żeby narosło masy i na zimę talerzować/ orać. Nic mnie nie drażni. Jestem zadowolony bo porosło ładnie, a teraz ziemia będzie zadowolona.
  24. Kto się żeni i buduje 😉 to Sylwek ma kombo 🙆 Groch, gryka, łubin, słonecznik i rzodkwie się udają.
  25. Facelia to i u mnie nie rośnie na piachu. Się sieje to co rośnie. Gorczyca to świetny poplon. Dla oka i nic więcej. Jeszcze robactwa naciagnie do gleby. Ale mimo wszystko lepsza niż nic gdzie żyto po życie całe życie. Ja jutro kończę talerzować płytko i jest sporo na wierzchu. A wody na zapas nigdy nie napada. Na wiosnę nie dawało posiać jarek, dołki suszyłem codziennie. I co w czerwcu poligon już był.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v