Witam!
Jestem w ostatniej klasie gimnazjum, więc niedługo stanę przed wyborem przyszłej szkoły. Myślę żeby pójść do ZSP nr.4 w Siedlcach na profil " Technik Rolnik". Problem jest taki, że uczniowie idą tam starymi książkami, a końcowy egzamin jest nowy, przez co jest bardzo mała zdawalność. Pozatym szkoła ma może na praktyki z 10 arów i trzydziestkę, więc raczej dużo praktyki się tam nie nauczę... :huh:
Doszedłem więc do wniosku, że może nie warto iść w tamtą stronę... Rolnictwo jest coraz cięższym zawodem.
Jestem uczniem czwórkowym, to może lepiej złożyć papiery do liceum biologiczno - geograficznego, a później ewentualnie jakoś próbować się dokształcać na jakiegoś inseminatora, czy coś podobnego :rolleyes:
Z drugiej strony, rolnictwo to moja pasja... Po skończeniu technikum musiałbym pobrać grunty w dzierżawę (5 klasy jest na pęczki, ewentualnie jakieś torfy), rodzice mają 30 hektarów, więc dopóki bym się nie dorobił jakiejś starej szóstki to sprzęt bym miał z podwórka
W zasadzie sam już nie wiem co robić... Iść za pasją, orać ugory i zostać starym kawalerem, czy postawić na naukę i "może mi się uda".
Doradźcie co robić... Może ktoś z was miał podobny dylemat?