Lokalny skup akurat cebuli. Niestety gość poszedł na emeryturę i zakład do likwidacji. Przez x lat nigdy od nikogo nie usłyszałem o jakichkolwiek machlojach czy zapłacie po terminie. Kiedyś odstawiłem do niego towar, faktura na 14dni. 10 dnia dzwoni, czy może przeciągnąć termin o kilka dni, bo mocno zmienił się kurs euro. Zgodziłem się bez problemu. Czternastego dnia dzwoni ponownie z informacją, że wysłał przelew. U niego słowo naprawdę coś znaczyło.