Ja winię tylko tych sk***ysynów z rządu, że pozwalają na przywóz syfu z ua. Nie sprzedałem ani kg pszenicy ani qq. Zawsze sprzedawałem nie wcześniej niż w kwietniu, raczej maj-czerwiec, qq nawet we wrześniu. Nawozy kupiłem czerwiec lipiec na cały sezon, bo zawsze tak robiłem. I tyle. Sezon wcześniej tak samo, nawóz tanio kupiony, plony sprzedane w dobrych cenach. Teraz też śpię spokojnie i spokojnie jak co roku sprzedaję powoli cebulę. Powodzenia życzę wszystkim. I trochę więcej zrozumienia i mniej ubliżania.
Teraz czekam na bluzgi.