o i tu autentyczny wycinek moich zeznań z przed 3 tygodni "wysoki sądzie w związku z chronologicznym spójnym i logicznym przedstawieniem zdarzeń sąd nie powinien mieć ,żadnych wątpliwości " następnie mój prawnik- mowa końcowa wstaje a sędzina ' zdaniem sądu mecenas już nie musi uzupełniać oświadczenia powoda" i może nie śmiech ale uśmiech nawet na ustach mecenasa pozwanego (pierwszy raz widziałem aby sędzi-na się uśmiechała w czasie rozprawy co niewątpliwie podważyło powagę sądu ) .Ale czy moja mowa trafna okaże się