sprzedaje to pięć razy i wszędzie biorę dopłatę . A życzę każdemu kontrahenta z jajami tyle że w tym pier**lonym kraju jest takich kilku a reszta to chciwe bydło więc nie obrażaj mojego -nawet jak mi przyjdzie stracić kiedyś to stracę ale będę się trzymać bo takie relacje powinny być wszędzie -nie ma szachrajstwa w laboratorium jak nie pasowała wilgotność 0,1 % trudno przyjechało z powrotem koszt ponad 2 k transport wymieszałem z suchszą i było ok .Ma być towar jaki ma być i nie ma dyskusji najważniejsze wymagają i płacą a inni tylko wymagają a jak się uda to ciulaja jak przedszkolaki .Czy to jest jakis problem dla kogoś ? A że mi sią kilka razy fuksło na umowie terminowej kiedyś będzie wtopa .Więc nie ma co zazdrościc