Idąc tym tropem, można by rozumieć, że nie tylko mulczer się tu sprawdzi, ale także brona talerzowa, czy agregat ścierniskowy. Warunek wydaje się być jeden, musi to być bardzo płytka uprawa, a pole nie może być zaorane na zimę, bo wówczas cała biomasa międzyplonu został by wymieszana na zbyt dużą głębokość i nie pełniła by swojej roli ochronnej.
Ile tych resztek musi być na polu widoczne? Kto będzie decydować o tym, czy to co zostanie na zimę to mulcz czy jednak rolnik zastosował zbyt agresywną uprawę na międzyplonie?